Inteligentny dom: projekt i montaż automatyki

Twój dom gasi światło za Tobą

Sterowanie smartphonem nie jest smart

Projektujemy instalacje pod konkretny dom i konkretnych ludzi, którzy w nim mieszkają. System uczy się Waszych godzin i przyzwyczajeń, więc światło, rolety i ogrzewanie same ustawiają się pod Wasz dzień. Ma być kolejnym domownikiem, nie kolejnym pilotem na stole.

Domownik wraca do domu, w którym samo zapala się światło

Sprawdź, co da się ulepszyć w Twoim domu

Pokażemy, co da się poprawić w Waszym domu, zanim cokolwiek kupicie. Umawiamy się na rozmowę, pytamy o Wasz dzień i oglądamy dom albo projekt, a potem dostajecie listę propozycji: co zautomatyzować w pierwszej kolejności, co spokojnie może poczekać i ile kosztuje każdy etap. Propozycja i wycena są bezpłatne, a decyzję podejmujecie, mając wszystko na papierze.

Sterowanie smartphonem nie jest smart

Żeby zgasić światło telefonem, musisz go wyjąć, odblokować, znaleźć aplikację i poczekać, aż się połączy. Wyłącznik na ścianie robi to samo w pół sekundy, więc po dwóch tygodniach aplikacja ląduje w folderze, do którego nikt nie zagląda. Dobra automatyka działa odwrotnie: dom reaguje sam na to, co się w nim dzieje, a telefon zostaje na sytuacje wyjątkowe, na przykład wtedy, gdy jesteście daleko.

Co dom robi sam

Rano rolety podnoszą się razem z budzikiem, a łazienka jest ciepła, zanim ktoś do niej wejdzie. Wychodząc, nie sprawdzacie, czy zgasło światło w garderobie, bo dom gasi je za Wami i obniża temperaturę na czas nieobecności. Wieczorem oświetlenie ścisza się samo, a nocą korytarz podświetla się delikatnie, gdy ktoś idzie do kuchni. Kiedy wyjeżdżacie na dłużej, rolety podnoszą się i opadają o różnych porach, żeby dom z zewnątrz wyglądał na zamieszkany.

Jeden system zamiast pięciu aplikacji

Żarówki z jednej aplikacji, brama z drugiej, ogrzewanie z trzeciej, a żadna nie wie o istnieniu pozostałych. Montujemy wyłącznie urządzenia zgodne z Matter, Apple Home i Google Home, więc wszystko trafia w jedno miejsce i działa na wspólnej logice: czujnik, roleta, ogrzewanie i oświetlenie reagują na tę samą informację o tym, że wyszliście z domu. Tam, gdzie kończą się możliwości standardu, piszemy własne skrypty pod Wasze scenariusze.

Projekt pod dom i pod domowników

Inaczej projektuje się dom, w którym ktoś pracuje na zmiany, a inaczej taki, w którym dwoje dzieci wraca ze szkoły o różnych porach. Zanim dobierzemy urządzenia, pytamy o Wasz dzień: kto wstaje pierwszy, które pomieszczenia stoją puste przez większość doby i co najbardziej irytuje Was w obecnym mieszkaniu. Proponujemy tylko to, co realnie skróci Wam dzień, bo funkcja, której nikt nie użyje, jest wyłącznie kosztem.

Co, kiedy padnie internet

Projektujemy instalacje tak, żeby urządzenia rozmawiały ze sobą u Was w domu, a nie przez serwer po drugiej stronie świata. Polecenie z wyłącznika albo czujnika wykonuje się od razu, bez czekania na odpowiedź z chmury, a awaria internetu nie zatrzymuje automatyki. Włączniki na ścianie działają zawsze, więc gość, niania albo dziadkowie obsłużą dom bez instrukcji i bez zakładania konta w jakiejkolwiek aplikacji. Przy okazji informacje o tym, kiedy wracacie i które pokoje są zajęte, zostają w Waszym domu, zamiast krążyć po cudzych serwerach.

Można etapami

Nie musicie robić całego domu naraz. Zaczynamy od jednego obszaru, najczęściej oświetlenia albo ogrzewania, a instalację planujemy tak, żeby kolejne elementy dało się dołożyć później bez kucia ścian od nowa. W domu w budowie wychodzi to najtaniej, bo wystarczy poprowadzić odpowiednie przewody na etapie stanu surowego, ale w gotowym mieszkaniu też się da, bez kucia i w każdym budżecie!

Pytania i odpowiedzi

Montujemy wyłącznie urządzenia zgodne z Matter, Apple Home i Google Home. Tam, gdzie standard nie wystarcza, piszemy własne skrypty.

Tak. Zwykle zaczynamy od oświetlenia albo ogrzewania i planujemy instalację tak, żeby kolejne elementy dołożyć później bez kucia ścian. Najtaniej wychodzi w domu w budowie, na etapie stanu surowego, ale w gotowym mieszkaniu też się da, bez kucia.

Nic. Propozycja i wycena są bezpłatne: po rozmowie i obejrzeniu domu albo projektu dostajecie listę, co zautomatyzować najpierw, co może poczekać i ile kosztuje każdy etap.

Tak. Włączniki na ścianie działają jak zwykle, więc gość, niania czy dziadkowie obsłużą dom bez aplikacji i bez zakładania konta.

Jakim klientem jesteś?